Cofka
2009-10-17 18:28:55
Kilka ostatnich dni przyniosło załamanie pogody a co za tym idzie znaczny wzrost siły wiatru. Przyczyną takiego stanu rzeczy był niż znad Ukrainy. Instytut Prognoz Meteorologicznych IMGW w Szczecinie zaczął przesyłać alarmujące ostrzeżenia o wietrze, których prędkość dochodzić nawet do 110 km/h. Dodatkowym czynnikiem powodującym zwiększenie zagrożenia był kierunek, z którego miał wiać. Zgodnie z prognozami miał to być kierunek północny. Dla wszystkich było jasne, że będzie cofka.
Cofka powstaje wskutek podnoszenia się stanu wody w zbiorniku końcowym, do którego uchodzi ciek. W przypadku Odry takim zbiornikiem jest Zalew Szczeciński, który przez ujścia: Peenestrom (Piana), Świnę i Dziwna oddaje nadmiar wód do Zatoki Pomorskiej.
Przy cofce, w wyniku silnego wiatru następuje wtłaczanie wód Zatoki Pomorskiej do Zalewu Szczecińskiego i dalej w górę Odry. Jest to tzw. cofka wiatrowa. I taka sytuacja miała miejsce przez kilka dni tego tygodnia.
Silny wiatr z północy zmobilizował m.in. Gminne Centrum Reagowania W Nowym Warpnie, które wraz z pracownikami Urzędu Morskiego oraz strażakami z Ochotniczej Straży Pożarnej z Nowego Warpna i Brzózek, którzy pod kierownictwem Burmistrza Gminy Władysława Kiraga monitorowali wszelkie zagrożenia występujące na wałach przeciwpowodziowych wokół miasta i gminy oraz sytuację w mieście.
Gminne Centrum Reagowania było w ciągłym kontakcie z Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego w Policach celem wspólnej koordynacji działań w przypadku wystąpienia zagrożenia dla życia, zdrowia i środowiska.
Zaobserwowano przelewanie się wód Jeziora Nowowarpieńskiego przez wały przeciwpowodziowe na odcinku około 50 m, jednak nie stanowiło to większego zagrożenia. Konieczne było „załatanie” wałów przeciwpowodziowych w miejscach gdzie uszkodziły je bobry.
Doszło do zalania odcinka około 100 m drogi wojewódzkiej nr 114 przy ul. Szczecińskiej oraz przepustu na tej ulicy. Także tam podtopiło niektóre domki, położone pomiędzy wodami jeziora a jezdnią.
W samym mieście woda zalała działki położone od strony północnej półwyspu, pirs, oraz marinę SKAGEN.
W okolicach części Nowego Warpna zwanej Miroszewo woda wyrwała kawałek wału przeciwpowodziowego, który został naprawiony przez pracowników Urzędu Morskiego oraz strażaków z OSP z Nowego Warpna i Brzózek. Silne falowanie Zalewu Szczecińskiego doprowadziło do dalszej erozji klifu. Woda zabrała około 4 m lądu.
W nocy z 15-go na 16-go października wiatr zelżał i wody zaczęły pomału opadać.
W ciągu kilku najbliższych dni odbędzie się szacowanie strat.
tekst i zdjęcia: Mirosław Tokarski
galeria