Setna rocznica urodzin Jana Pawła II

Krystian Lamparski DODANO: 2020-05-18 08:55:06

Urodzony 18 maja 1920 roku, w trakcie wojny polsko-bolszewickiej, swoje życie traktował jak zobowiązanie: „noszę w sobie od urodzenia wielki dług w stosunku do tych, którzy wówczas podjęli walkę z najeźdźcą i zwyciężyli, płacąc za to swoim życiem”. Na chrzcie nadano mu imiona Karol Józef. Nie poznał starszej siostry, Olgi, zmarłej niedługo po swoich narodzinach, jednak była ona w jego świadomości członkiem ich rodziny, o czym wspomniał w Testamencie. W dzieciństwie stracił matkę, trzy lata później umarł także jego starszy, dwudziestosześcioletni brat – lekarz, który zaraził się szkarlatyną od pacjentki. Papież podczas rozmowy z André Frossardem powiedział: „głęboko wryły się w mej pamięci: śmierć brata chyba nawet bardziej niż matki, zarówno ze względu na szczególne okoliczności, rzec można tragiczne, jak i z uwagi na moją większą już wówczas dojrzałość”.

Ojciec, emerytowany wojskowy, po tym dramatycznym okresie poświęcił się całkowicie wychowaniu jedynego już syna. „Jego życie duchowe po stracie żony i starszego syna niezwykle się pogłębiło. (...) Widziałem, jak umiał od siebie wymagać (...). To było najważniejsze w tych latach, które tak wiele znaczą w okresie dojrzewania młodego człowieka. Ojciec, który umiał sam od siebie wymagać, w pewnym sensie nie musiał już wymagać od syna. Patrząc na niego, nauczyłem się, że trzeba samemu sobie stawiać wymagania i przykładać się do spełniania własnych obowiązków”.

Położenie rodzinnych Wadowic nad rzeką Skawą i u podnóża Beskidów dało mu zamiłowanie do natury i czynnego wypoczynku – potrzebę pływania i górskich wycieczek odczuwał całe życie. Przyjaźnie z dziećmi mieszkających po sąsiedzku rodzin żydowskich zaowocowały późniejszym dążeniem do pojednania narodów i działań ekumenicznych. Wiedzę i wrażliwość nabytą w domu rozwijał w gimnazjum im. Marcina Wadowity i amatorskim teatrze. W tym czasie ważną dla niego postacią był polonista, Mieczysław Kotlarczyk; z tą dziedziną wiązał swoje życiowe plany. „Pierwszy rok studiów – wspominał – skierował moją uwagę w stronę języka. (...) To wprowadziło mnie w zupełnie nowe wymiary, żeby nie powiedzieć: w misterium słowa. (...) Odkrywając słowo poprzez studia literackie czy językowe, nie mogłem nie przybliżyć się do tajemnicy Słowa, (...) które »stało się ciałem i zamieszkało wśród nas«. Później zrozumiałem, że te studia polonistyczne przygotowywały we mnie grunt pod inny kierunek zainteresowań i studiów...”. Studiował przez rok na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego pod kierunkiem m.in. prof. Stanisława Pigonia i asystenta Kazimierza Wyki. Był to czas pierwszych prób literackich i coraz większej fascynacji teatrem.

Gdy wybuchła wojna i aresztowano krakowskich profesorów Karol, by uchronić się przed wywózką na przymusowe roboty do Rzeszy, został robotnikiem w kamieniołomach, następnie w fabryce chemicznej Solvay. Wiele lat potem opowiadał: „Nauczyłem się cenić ten okres i związane z nim doświadczenie bardzo wysoko. Nieraz mówiłem, że warte ono może więcej od doktoratu. (…) Poznałem życie, poznałem człowieka (...). Nauczyłem się głębokiego człowieczeństwa tego życia prostego, twardego i trudnego, a porzucając fabrykę, zabrałem ze sobą to doświadczenie”. Był jednocześnie aktorem w utworzonym przez Kotlarczyka konspiracyjnym Teatrze Słowa (późniejszym Teatrze Rapsodycznym). Publikował poezje pod pseudonimem Andrzej Jawień.

Po śmierci ojca w 1941 roku zaszła w nim zmiana. Czuł się winny temu, że nie towarzyszył swoim bliskim w ostatnich chwilach. Przyjął wtedy maksymę „należy żyć życiem, a nie nadużywaniem życia”. Wówczas także rozluźniały się jego więzi z teatrem, sztukę uznał za niewystarczającą. Zafascynował się postacią Adama Chmielowskiego. Wstąpił do podziemnego seminarium duchownego, na studia poświęcając czas wolny po pracy w fabryce. Jednym z jego mistrzów stał się biskup Adam Sapieha.

Święcenia kapłańskie przyjął po wojnie, niosąc w sobie pamięć o Auschwitz, świadomość jego znaczenia oraz konsekwencji dla wiary w Boga i w człowieka. Później, jako papież, napisał: „antysemityzm jest grzechem przeciwko Bogu i ludzkości”. Kapłańską tożsamość budował czerpiąc z postaci Jana Marii Vianney’a; bardzo ważny był dla niego aspekt duszpasterski. Ukończył studia na papieskim Międzynarodowym Athenaeum Angelicum, obronił doktorat z teologii. Pracował wtedy w parafii św. Floriana w Krakowie. Od 1956 roku wykładał etykę na KUL, w 1957 zdobył habilitację. Rok później mianowano go biskupem pomocniczym Krakowa oraz biskupem tytularnym Umbrii. W 1963 został arcybiskupem metropolitą krakowskim.

16 października 1978 roku Karol Wojtyła został wybrany papieżem. Jego pontyfikat był czasem tytanicznej pracy: napisał 45 listów apostolskich, 31 Motu Proprio, 11 konstytucji, 14 adhortacji i 14 encyklik. Odbył 146 podróży na terenie Włoch, 104 pielgrzymki zagraniczne na wszystkie zamieszkane kontynenty, odwiedził 129 krajów. Mianował 231 kardynałów, ogłosił 1338 błogosławionych i 482 świętych. Ważniejsza jednak niż liczby jest jego nieustanna działalność duszpasterska, otwartość na naukę, zapoczątkowanie ruchów ekumenicznych, dążenie do pojednania między narodami i religiami. Wielkim szacunkiem darzył osoby wyznające religie niechrześcijańskie i ateistów. Jego dziełem jest tradycja Światowych Dni Młodzieży, podczas których dziewięć razy spotkał się z młodzieżą, Światowych Dni Modlitw o Pokój i Światowych Spotkań Rodzin. Zapoczątkował nowy nurt w refleksji chrześcijańskiej na temat miłości, zwany teologią ciała. W 1983 Jan Paweł II promulgował kodeks prawa kanonicznego, który zawierał nowe przepisy, określające kary za wykorzystywanie dzieci. Popierając ideę niezależnych, wolnych związków zawodowych przyczynił się do upadku systemów komunistycznych w państwach bloku wschodniego. Apelował o zapewnienie pracownikom godnych warunków życia i pracy, niekonsumpcjonistyczny system sprawowania rządów i nowy ład społeczno-ekonomiczny, prawa człowieka były tematem jego pierwszej encykliki. Zreformował Kurię Rzymską. Popierał działania na rzecz ochrony środowiska naturalnego uznając, że niszczenie go jest grzechem ciężkim. Dawał ludziom nadzieję, że świat może być inny i poczucie, że to oni mogą go zmieniać. Nawoływał do wyboru „większej wolności”.

Przeżył dwa zamachy na swoje życie (w 1981 i 1982 roku), ich sprawcom wybaczył. W latach 90-tych XX w. zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona. Mimo wielorakich problemów zdrowotnych nie zaprzestał intensywnej pracy. Umarł 2 kwietnia 2005 roku. Został beatyfikowany i uznany za świętego.

Jego relikwie znajdują się w kościele parafialnym w Nowym Warpnie.

 

Anna Twarowska

e-Urząd

elektroniczny samorząd

Nagrody i wyróżnienia

Kalendarz imprez

Galerie fotografii

Schonisko dla Zwierząt w Dobrej

Nasz Kanał TV

Facebook


Ochotnicza Straż Pożarna

Ochotnicza Straż Pożarna